Kalkulator wyceny projektu — policz widełki, zanim podasz cenę
Najdroższy błąd freelancera to wycena „z powietrza" rzucona w rozmowie. Ten kalkulator liczy cenę tak, jak robią to doświadczeni wykonawcy: realne godziny × Twoja stawka, plus bufor na poprawki i niespodzianki, plus koszty zewnętrzne (licencje, hosting, grafiki).
—
Jak prezentować wycenę klientowi?
Podawaj widełki: dolna kwota to wariant minimalny, górna — z buforem. Klient dostaje przedział „od–do" i listę tego, co obejmuje cena. Jeśli zakres urośnie w trakcie, masz już ustaloną stawkę za rozszerzenia. Przy nowych klientach standardem jest zaliczka 30–50% przed startem — poważny zamawiający nie ma z tym problemu.
Trzy zasady, które ratują marżę
- Spisz zakres — jedno zdanie „co wchodzi, a co nie" w ofercie ucina dyskusje o „drobne poprawki" za darmo,
- Licz wszystko — rozmowy, wdrożenie i instruktaż to też godziny pracy,
- Nie schodź poniżej widełek — zamiast obniżać cenę, zmniejsz zakres („w tym budżecie zrobię X bez Y").
Przykład z życia
Bot monitorujący ceny: szacujesz 30 godzin przy stawce 100 zł/h, bufor 25%, do tego 20 zł miesięcznie za serwer po stronie klienta. Widełki: 3000–3750 zł plus koszty hostingu, zaliczka 30% to ok. 1125 zł. Jeśli klient chce taniej — wycinasz z zakresu np. panel www i zostawiasz same alerty, zamiast schodzić ze stawki.
Najczęstsze pytania
Po co bufor, skoro umiem szacować?
Bo zakres zawsze rośnie: poprawki, niedoszacowane integracje, komunikacja. Bufor 20–30% to różnica między zyskiem a dopłacaniem do projektu z własnej kieszeni.
Czy pokazywać klientowi stawkę godzinową?
Nie musisz. Podaj cenę za całość i zakres, który obejmuje. Stawka to Twoje narzędzie do policzenia ceny, nie element oferty.
Ile zaliczki brać?
30–50% z góry przy nowych klientach. Zaliczka filtruje niepoważnych zamawiających.
Narzędzie zrobił Patryk. Policz też: swoją stawkę godzinową, netto z umowy o dzieło i limit działalności bez firmy.